BLOG

Rozstanie – cierpię. Co robić?

Rozstanie – cierpię. Co robić?

Bardzo przeżywamy rozstania i bez względu na nasze nastawienie do nich oraz rolę jaką odgrywamy w nich – cierpimy. Czy to ja odchodzę od kogoś czy ktoś odchodzi ode mnie – cierpię.

Co zrobić żeby nie cierpieć za długo i za bardzo?
Jak przeżyć rozstanie z godnością?
Prosić o szansę (kolejną?) czy dać odejść?
Odejść czy dać się przekonać do ponownej szansy?

Te i inne pytania wciąż słyszę od osób, które zwracają się do mnie po porady w temacie relacji.

Każdy chce być szczęśliwy prawda?
PRAWDA!

Ty chcesz być szczęśliwy prawda?
PRAWDA!

Chcesz żeby osoba z którą się rozstajesz, albo która się rozstaje z Tobą była szczęśliwa?
PRAWDA!

 „Tylko o co mu chodzi zadając mi te pytania…?”
Pomyślało Ci się w głowie prawda?
PRAWDA! 😉 

Pierwszą i niezwykle istotną rzeczą w takich sytuacjach jest poznać PRAWDĘ o motywach jakie kierują nami oraz tą drugą osobą, ponieważ kiedy ją znamy i zaczynamy rozumieć prawdziwe powody rozstania, to nabieramy dystansu, który jest tutaj na wagę złota!

Co jest tą prawdą?

KAŻDY CZŁOWIEK W ŻYCIU CHCE BYĆ SZCZĘŚLIWY.

…a to znaczy, że wybierasz żyć bez kogoś bo chcesz szczęścia (albo innego albo w ogóle) lub ktoś wybiera żyć bez Ciebie bo chce szczęścia (albo innego albo w ogóle). Rozumiesz?

Czy może zatem być coś piękniejszego w życiu niż wzajemna pomoc w zbliżaniu się do szczęścia niezależnie od tego czy ono będzie osiągnięte razem czy oddzielnie???
PRAWDA! 

Druga rzecz – bardzo ważna. PRZESTAŃ BYĆ EGOISTĄ!
Zacznij być „zdrowym egoistą” – tylko co to znaczy?

Kiedy otwierasz się na bardziej altruistyczne podejście i zaczynasz być przyjacielem osoby, która się z Tobą rozstaje (ponieważ jesteś od razu już w innej pozycji relacyjnej z partnera do przyjaciela) i akceptujesz ten fakt, to robisz,  I SOBIE, i tej osobie wspaniałą przysługę emocjonalną.

Wiadomo pierwsze dni, tygodnie i samo zetknięcie się z rozstaniem boli, ponieważ mamy niezgodę, ale jak zaczynamy patrzeć po przez pryzmat dojrzałości, to zaczynamy czuć się lepiej i ZACZYNAMY WSPIERAĆ SIEBIE I TĘ DRUGĄ OSOBĘ. To daje piękne przetransformowanie miłości partnerskiej w miłość przyjacielską.
(nie zawsze jest to możliwe właśnie ze względu na egoizm z jakiego osoby nie chcą zrezygnować)

Zdrowy egoizm to troszczenie się o siebie samego, a nie histeryzowanie jak dziecko, ponieważ mu coś odebrano! Poza tym… Ludzie to nie rzeczy, że mogą być Ci odebrane, tak samo uczucia.

Naucz się godzić na to, co i tak już jest, a świat stanie się dla Ciebie o wiele bardziej przyjaznym miejscem.

To samo dotyczy bycia z drugiej strony. Jeśli Ty postanawiasz odejść i iść w swoją stronę to nie obwiniaj drugiej osoby za to, że nie ułatwia Ci zadania swoimi reakcjami i zachowaniami. Miej dystans i przeprowadź wszystko tak, żeby okazać jak najwięcej współczucia i zrozumienia zachowując swoje wartości.

Myśląc o sobie pomyśl o tym, jak się czujesz, ale nie obwiniaj za to drugiej osoby! Bo za co?! Za to że to Ty sobie nie radzisz z emocjami?!?! Witamy w świecie dorosłych i odpowiedzialnych za swoje emocje.

Trzecia rzecz to poszanowanie drugiej osoby i jej wyboru.

Cokolwiek ta osoba postanowi, cokolwiek mówi, jakkolwiek reaguje w trakcie rozstania patrz i przyjmuj, uznawaj, respektuj i rozum. Oczywiście jeśli ktoś przekracza granicę nie bądź bierny, ponieważ musisz też szanować i siebie – znajdź w tym równowagę.

Czwarta to kierowanie się „mózgiem wyższym”.

Głównie chodzi i tutaj o to, że emocje bywają bardzo zwodnicze i prowadzą do irracjonalnych zachować (obronne instynkty lęku) dlatego czasem warto popatrzeć na wszystko z silniejszym aspektem logiki pomimo wszystko – to daje poczucie pewności i nie zaburza poczucia wartości.

Zadaj sobie pytanie: „JAK BYM POSTĄPIŁA W TEJ SYTUACJI MAJĄC CAŁKOWITY SPOKÓJ W SERCU???”

Piąta rzecz to traktowanie tego, co się dzieje na zasadzie życiowej lekcji, a nie katastrofy.

Cały czas się uczysz. Czy tego chcesz czy nie Twoje życie to jedna wielka lekcja. Oczywiście, że przyjmujesz rozstanie jako koniec świata! Nigdy nie spotkasz już kogoś takiego! Nigdy się nie zakochasz w ogóle! Nigdy nigdy nigdy… A ja Ci mówię, nigdy nie mów nigdy bo się zdziwisz.

Im szybciej zrozumiesz, że jeśli się coś kończy, to tylko po to żeby zrobić miejsce czemuś innemu, tym szybciej zrozumiesz, że nie ma co się opierać, walczyć, szarpać – a warto się poddać i płynąć z nurtem życia bo to życie jeszcze nie jedną lekcję dla Ciebie naszykowało i czeka tylko na odpowiedni moment!

UCZ SIĘ! i bądź wdzięczny za naukę. Zobacz co możesz zrobić lepiej następnym razem.

Według mnie są tylko dwa typy relacji.

1. Te, które istnieją po to żeby się uczyć i dzięki tym naukom dążyć dalej do spełnienia.
2. Te, które dają spełnienie.

Jeśli uważasz, że „miałeś” ten, który dawał Ci spełnienie to sorrrrrryyyy pomyliłeś się, ponieważ samo to, żę ten związek się skończył (dopełnił) jest oznaką tego, że to ten pierwszy typ!

Szósta rzecz: Każdy zasługuje na drugą szansę, ale to, że zasługuje nie znaczy, że mu ją dasz, ponieważ tutaj nie chodzi o szansę! Tutaj chodzi o to, czy zgadzając się na ponowne zjednoczenie  będziesz rezygnował z siebie czy nie. Jeśli będziesz to wybierz siebie, a jeśli czujesz, że możesz i warto – zgódź się, a tym samym wybierz wspólną drogę. Jesteś wolnym człowiekiem nawet wtedy, kiedy jesteś z kimś w związku i pamiętaj o tym.

Siódma – nie oczekuj od drugiej osoby, tego wszystkiego co powyższe. Wystarczy, że Ty będziesz, bo to Twoje życie, a nie możesz brać odpowiedzialności za drugą osobą (co myśli i czuje, co wybiera).

Rozstanie – cierpię. Co robić?

Osiągnąć wyższe zrozumienie sytuacji dzięki podejściu wsparcia i miłości.
Akceptować i szanować.
Pomagać i dać przestrzeń.
Oraz wszystko to, co przeczytałeś w powyższym tekście.

Wszystko będzie dobrze tylko obudź się i MYŚL TRZEŹWO!
KOCHAJ NAWET PO ROZSTANIU I WSPIERAJ.
KOCHAJ SIEBIE TAK SAMO JAK KOCHAŁEŚ SIEBIE KIEDY BYLIŚCIE RAZEM.

Bez względu na to czy odchodzisz czy od Ciebie się odchodzi – pamiętaj:
O MIŁOŚĆ SIĘ NIE WALCZY. 
WALCZĄ WROGOWIE, A NIE PRZYJACIELE.

Wspieram
Łukasz

Ps. Napisz do mnie jeśli chcesz skutecznej pomocy w Twoich problemach! Kliknij TUTAJ

Podziel się
Share on Facebook92Share on Google+0Share on LinkedIn0Tweet about this on TwitterEmail this to someone


Dodaj komentarz

Click here to post a comment