Sesje indywidualne

Klienci o sesjach indywidualnych

Anna Lucińska Ok może tak być neurointuicjaAnna Lucińska – aktorka, prowadząca programy w TVN, skorzystała z pakietu Pozytywna Rewolucja:„Praca z Łukaszem i jego autorską metodą ok może tak być podbiła moje serce i umysł! Zaczęło się od tego, że znajomy polecił mi prace z Łukaszem i stwierdziłam, ze spróbuje! Od tamtego czasu, pracując z Lukaszem lepiej poznałam siebie i już wiem czego chce od życia! pokonałam swoje lęki i stałam sie pewniejsza siebie! Początki nie były łatwe ale uważam, że jak najbardziej było warto. Łukasz jest osobą, która z anielską cierpliowścią i wyrozumiałością wysłucha każdego i wszystko wytłumaczy. A metoda którą stworzył jest fenomenalna! to jak działa przeszło moja najśmielsze oczekiwania! Teraz juz do szczescia potrzebuje tylko okejownik (kto zacznie wspólprace z Łukaszem to będzie wiedział o co chodzi lub już wie. Była to najlepsza inwestycja w siebie a zarazem najlepszy prezent jaki mogłam sobie sprawić. Z czystym sumieniem polecam prace z Łukaszem! Kilku moich znajomych już mu zaufało tak jak ja!”

Marta:
„Czuje się dużo lepiej. Mam pewność, że Twoja metoda pozwoli mi pozbyć się moich lęków. 
Jestem wdzięczna, że uczestniczyłam w spotkaniu i lżejsza, odprężona. Wejdę w nowy etap mojego życia i w końcu podejmę zaplanowane działania. Dziękuję Łukaszu!”

Monika:
Łukasz DZIĘKUJĘ! pomogłeś mi i mojemu mężowi radzić sobie w trudnych sytuacjach.”

Klaudia:
Metoda Ok, może tak być to krok milowy do osiągnięcia stabilności i przejęcia kontroli nad swoim życiem. Zewsząd wszyscy rozkazują być szczęśliwymi choćby wbrew swoim aktualnym stanom, a Łukasz prosi by pogodzić się ze swoimi lękami. I uczynił tym samym punkt wyjścia do pracy nad sobą i zmian. Trwałych zmian.”

Gosia:
„Super Metoda na zracjonalizowanie często irracjonalnych lęków. Szybka, skuteczna metoda, która pomoże mi podnieć jakość mojego życia i łatwiej będzie mi zmierzyć się z rzeczywistymi problemami. Szkolenie spełniło moje oczekiwania, było rozwijające, ciekawe. Tempo dopasowane do moich możliwości.
 :)”

Michał Leszek Ok może tak być neurointuicja

Michał Leszek – twórca marki Kruger&Matz, skorzystał z pakietu Pozytywna Rewolucja:„Na miesięczny pakiet „Głęboka transformacja” zdecydowałem się od razu po pierwszej sesji z Łukaszem na Skype. Już wtedy odczułem siłę i wartość metody „OK, może tak być!” i chciałem kontynuować pracę z Łukaszem ponieważ miałem namacalne dowody skuteczności jego metody oraz chciałem być prowadzony przez osobę której wiedziałem że mogę zaufać. Praca z Łukaszem choć nie zawsze łatwa to zawsze była i nadal jest dla mnie ogromną przyjemnością. Odkryłem przed nim wszystkie tajemnice mojego życia. Łukasz wytwarza doskonałą atmosferę zaufania i opieki a przede wszystkim zawsze kieruje się dobrem klienta słuchając jego potrzeb i dociekliwie poszukując odpowiednich zagadnień dzięki którym szybko i skutecznie doprowadza do transformacji i nowych wzorców myślenia i postępowania. To był niewątpliwie jeden z najważniejszych kroków na drodze mojego osobistego rozwoju a podczas miesięcznej pracy Łukasz z nauczyciela stał się również moim przyjacielem i tak jest do dzisiaj.”

Justyna:
„Witaj Łukasz!:-) Tak dużo bym ci chciała napisać ale pewnie bym cię zanudziła. Napisze Ci ze ty jesteś po prostu wspaniałym facetem o bardzo dużym serduchu!. Twoje metody które stosujesz zastępują leki, uzdrawiają i uwalniają od lęku. I ty Łukasz zajdziesz daleko w tym świecie. Bo ja z całego serca Ci tego życzę i tak właśnie będzie!!! Twoje słowa tak mnie totalnie zmieniły że po prostu to jest niemożliwe. Sprawiłeś ze wróciła do mnie dawna Justyna. Pełna siły do działania. Pozdrawiam z dużym uśmiechem i radością!!!”

CichockaIzabela Cichocka: „Ostatnio przeżyłam ogromny stres. Nigdy nie byłam w takim stanie psychicznym. Zwróciłam się o pomoc ponieważ sama nie dawałam sobie rady. Pomocną dłoń podał mi Łukasz Gątnicki twórca metody nowatorskiej Ok, może tak być !© Pracowałam z Łukaszem i powiem Wam szczerze, że z takim profesjonalizmem dawno się już nie spotkałam. Mało tego metoda Łukasza pomogła mi przejść ten mega kryzys. Działa szybko, sprawnie i przede wszystkim skutecznie. Łukasz to wspaniały człowiek, który świeci swoim przykładem, jest autentyczny, spokojny, opanowany i profesjonalny w tym co robi. Poza tym ma bardzo szeroki zasób wiedzy. Polecam tego Łukasza każdemu, kto ma problem, bo jestem przekonana, że Jego metoda pomoże  Ja jestem tego przykładem. Dziękuję Ci Łukasz

Anonim:
„Poczułam na własnej skórze, w środku brzucha i w sercu. Luz i spokój. 
Na pewno będę Okejowała świadoma zakrętów i przeszkód, które są tylko próbą analizy i logicznego myślenia. Bardzo bardzo super!”

Magda W.:
Duża ulga czyli działa i jest OK!”

R.:
Przyjęłam dzisiaj z Twoich rąk Łukaszu masę wiedzy i praktyki. Będę stosować Okejowanie w swoim życiu, ponieważ Twoje metoda bardzo mi pomogła w trudnej sytuacji finansowej – wybyłam się lęków, żalów i złości. Moje oczekiwania zostały spełnione w 100%  Ps. Dziękuję, że jesteś.

Kasia:
Łukaszu! Zacznę od tego, że nie mogłam się doczekać momentu, kiedy w końcu napiszę do Ciebie tę wiadomość, ale wpadłam w wir życia i dopiero dziś udało mi się włączyć komputer trochę bardziej na luzie. Jesteś cudowny i Twoja metoda jest cudowna. Nie spotkałam jeszcze nigdy bardziej inspirującego psychologa, terapeuty, coach’a- nazywaj to jak chcesz. 🙂 I choć wszystko jeszcze przede mną to wątpię, żeby komuś udało się zmienić całe moje życie i mnie w ciągu dwóch godzin tak jak Ty i Twoja metoda. Jestem Twoją ogromną dłużniczkąProblem nad którym pracowaliśmy przestał istnieć. Po naszej rozmowie wielokrotnie próbowałam usiąść nad tym tematem i popracować nad nim zgodnie z metodą, ale za każdym razem bardzo szybko dochodziłam do wniosku, że tego problemu już po prostu NIE MA, że stało się, że żyję dalej i umiem być szczęśliwa. Zdarza mi się zatęsknić za dzieckiem, ale pozwalam sobie na to, bo uważam, że to całkiem naturalny odruch. Dzięki temu takie chwile też nie trwają długo i mijają tak szybko jak przyszły. Nie wiem na ile to zgodne z metodą, ale myślę, że najważniejsze to żyć w zgodzie z uczuciami, więc dla mnie to jest ok. Wcześniej miałam wiele obaw o przyszłość, czy się uda, czy nie, czy kolejne dziecko będzie zdrowe. Wciąż ciężko mi zaakceptować w pełni strach przed urodzeniem chorego dziecka, ale kilka sesji z metodą pomogło mi zwyczajnie przestać się nad tym zastanawiać i żyć chwilą mimo tego, że nie umiem tak po prostu się na to zgodzić. Więc sądzę, że to i tak wielki sukces. 🙂 Łukasz. Gdybyś tu był to jedyne, co miałabym ochotę to ogromnie Cię przytulić 🙂  Nie wiem, czy pamiętasz, jak stresowałam się pierwszym dniem pracy- otóż, zgodnie z moimi obawami POMYLIŁAM SIĘ🙂 Ale to już nie był problem. To moja pierwsza praca, którą zaczęłam bez stresu, na totalnym luzie i z niesamowitą satysfakcją. I bardzo Ci dziękuję za odwagę, którą dała mi Twoja pomoc. Przed naszą rozmową wahałam się czy nie zrezygnować, nie rzucić wszystkiego bo czułam się zupełnie bezużyteczna, chciałam uciec do książek i najlepiej już nigdy nie stawać przy okienku w aptece… Ale ze wszystkim dałam sobie radę i udało mi się trafić w fantastyczne miejsce. Jestem Ci bardzo wdzięczna i bardzo szczęśliwa i w ogóle to wszystko brzmi, jak jakaś bajka a to właśnie moje życie. 🙂 Umiem rozmawiać z ludźmi o stracie dziecka, nie mam ochoty wydrapać oczu każdej napotkanej kobiecie w ciąży, nie boję się pomyłek w pracy, nowego zespołu, opinii innych, nabrałam pewności siebie. Ba! Nie boję się nawet wejść na drabinę, a to był u mnie wcześniej największy stres pracy w aptece:) I nie wiem, czy to też zasługa Twojej metody, ale czuję, że cała ta odwaga jakiej nabrałam owocuje w każdej dziedzinie życia.:) Tak naprawdę z dnia na dzień rozpisuję na kartkach coraz mniej myśli, problemów… Wszystko rozwiązuje się samo już w drodze. Od naszej rozmowy ani raz nie zażyłam tabletek nasennych… I mogłabym te wszystkie pozytywy wymieniać w nieskończoność, bo rozpiera mnie tyle radości i energii, że nie umiem tak racjonalnie wszystkiego opisaćTwoja metoda uczy nie tylko pewności siebie i rozwiewa lęki, ale uczy też asertywności. Daję sobie prawo do słabości, uświadamiając sobie, że nie czyni mnie to nikim gorszym, że każdy ma prawo do takich samych uczuć i lęków, jak ja. Że każdy może mnie prosić o co tylko zechce, ale ja mam prawo mu odmówić. Łukaszu, dzięki Tobie stałam się silniejsza. Postanowiłam wziąć się za siebie, podszkolić w zakresie mojego zawodu, skupić się bardziej na pracy nad własnym ciałem. I pierwszy raz nie robię tego dla męża, społeczeństwa i opinii innych, po prostu doszłam do wniosku, że daje mi to radość. Wiesz, jak ciężko po tylu latach zrobić coś tak po prostu dla WŁASNEJ RADOŚCI? 😉 Co jest pewne, to to, że będę na najbliższych warsztatach w Krakowie! Więc gdybyś takie planował, a ja bym coś przeoczyła, to proszę o wiadomość. Łukasz, po prostu dziękuję… To wszystko, a do wszystkiego już nic nie można dodać. :)”

Małgosia G.:
Bardzo mi się podoba ta metoda! Jeśli będę uczciwa sama ze sobą w stosowaniu metody to wiem, że szybko odmienię swoje życie na lepsze. To już nie wiara to czysta logika 🙂 Czuję moc, jest fajnie, jest lekko. Dzięki Łukasz.”

Tymon:
Znowu zaczynam być sobą! Dzięki Okejowaniu Łukasza Gątnickiego zaczynam zarządzać własnym umysłem i emocjami.”

Tomek:
Zmiana jest w zasięgu ręki. Okejowanie jest proste i działa!”

 E:
Wiem, że Okejowanie może zmienić mój stosunek do życia. Wiem, że aby stawić czoła potwornym myślom potrzebuję do tego metody i decyzji aby z niej korzystać. To takie proste.”

Sylwia J.:
Dzięki spotkaniu z Tobą i Twoją metodą niemożliwe okazało się możliwym. Coś, co przypisywałam mojej naturze/intuicji, z którą się ciągle kłóciłam, okazało się tylko myślami, nad którymi mogę zapanować i przejąć nad nimi kontrolę. Mogę bardzo dużo dzięki Okejowaniu. Dziękuję :)”

Ewa:
Pomimo mojego życiowego bagażu to, co dziś Łukasz przede mną odsłonił jest najprostszym i najszybszym, najbardziej naturalnym sposobem na to, by te bagaże pożegnać. Nabrałam pewności i wielkiej nadziei. Mechanizm czysty i prosty, genialny. Wszystko zależy ode mnie jakie będę miała efekty. Dziękuję Łukaszu, że zwróciłeś mi prawo wyboru do szczęścia! Ok, może tak być!”

Basia S.:
Spotkanie z Łukaszem dało niesamowite narzędzie do pracy z własnymi przekonaniami. Czuję  się spokojna, bo wiem, że potrafię sobie wreszcie pomóc, po długoletnich nieudanych próbach. Nie jestem już zdana na pomoc innych :)”

Marysia G.:
Sposób w jaki można przepracować własne lęki  jest tak przejrzysty i logiczny, że używając metody nie można nie mieć efektów! Zetknięcie się z faktem, że boimy się zgadzać z czymś, co już jest częścią naszego życia jest tak uświadamiający, że puszczają wszelkie opory i uzyskujemy głęboki wewnętrzny spokój . Lęki okazują się banalne i irracjonalne. Puszczają szybko i na zawsze.”

Beata K.:
Było to najlepsze doświadczenie, które uwolniło mnie od traum z dzieciństwa. Nie są sądziłam, że złe emocje z wczesnych lat dziecięcych z jednym z rodziców przeniosą się na większość moich życiowych problemów. Warsztat i metoda Ok, może tak być! mi to uzmysłowiła i jednocześnie dała na to rozwiązanie! Czuje się wolna!”

Bogusia:
Łukasz, Masz świetną energię, dajesz nowy czysty światopogląd i trochę z niego zabiorę w swój kosmos. Nawet do końca życia 😉  Okejowanie to magia człowieku! Dzięki!”

Wiola G.:
Dajesz nadzieję na normalność, spokój, życie bez lęków. Po latach terapii indywidualnej, grupowej, wizyt u psychiatrów, mixu antydepresantów i leków przeciwlekowych etc poajwiło mi się światełko! Dziękuję za tę natychmiastową ulgę i szansę na życie bez problemów emocjonalnych. Ludzie polecam całym sercem!”

Renata K.:
Zrozumiałam, że nie muszę się bać swoich myśli. Nowy sposób myślenia wytrącił mój umysł z rutyny. Myślę, że praca Okejowaniem pozwoli mi pozbyć się do końca lęków, szczególnie związanych z treścią licznych tragedii mających mnie spotkać w przyszłości.”

Asia:
Zaskakująco skuteczna metoda. Trudno uwierzyć, że z czymś, co człowieka gryzłowiele lat, można na dobre w tak prosty sposób sobie poradzićWszystko było ujęte w sposób jasny i spójny oraz logiczny. Do mnie dotarło! Dzięki!”

Szymon:
Metoda jest skuteczna. Szybko dużo daje.”

Kamila:
Uważam ją za prostą  i skutecznąKto nie spróbuje może nie uwierzyć, że to tak szybko działa. Na pewno wykorzystam ją w wielu sytuacjach jakie będą mnie spotykały na co dzieńDzięki za pokazanie nowej drogi!”

M.:
Okejowanie jest mega ważne! Powinni uczyć w szkole tej metody. Daje możliwości zmiany swojego życia o 180 stopni. Gdyby każdy człowiek, który chodzi na terapię skorzystał z Okejowania zacząłby żyć inaczej! Okejowanie to metoda, którą uczy się szybko i działa natychmiast! Jedyny warunek to chcieć i trzymać się schematu metody.”

Dominika:
Łukaszu, Twoja metoda Ok, może tak być! otwiera oczy na to, jak można walczyć z ograniczeniami. Właściwie walczyć” to złe słowo, bo okazuje się, że to wszystko może być bardzo łatwe i przyjemne! 🙂 Dzięki Tobie poczułam, że jestem w stanie poradzić sobie ze wszystkim, co się dzieje w moim życiu i w mojej głowie! Cudnie, że mogę zmienić podejście do wszystkiego, co mi się pomyśli i dzięki temu, to co mi się myśli może być dużo bardziej wyjątkowe. NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH, trzeba chcieć i nad tym pracować. Polecam metodę Ok, może tak byćDziękuję!”

A.:
Metoda Okejowania jest przede wszystkim praktyczna, logiczna i prosta. Dzięki temu wpływa na określenie swoich problemów i emocji z nimi związanymi, które nas świadomie i nieświadomie ograniczają. Praca z Akceptowaniem swoich ograniczeń w skuteczny sposób pociąga za sobą zmiany na polepszenie swojego życia, relacji i podejścia do samego siebie.   Dziękuję i również wspieram!”

Małgorzata Z.:
Wspaniała wiedza! Pozwoliła mi zrozumieć swoje emocje takie jak lęki. Najważniejsze dla mnie jest to, że wiem już jak sobie z nimi radzićNa pewno będę korzystać z metody Ok, może tak być i polecać bliskim. Na prawdę warto!”

Magda:
Witaj Łukasz Twoja metoda dała mi bardzo dużo pozytywnych emocji i większy komfort życia. W dobie nacisku pracodawców zastraszania i mobbingu kiedyś byłam wycofana przytakiwałam i robiłam za innych. Teraz, kiedy miną już rok jak byłam u Ciebie na szkoleniu z metody Ok, może tak być! nie lękam się że stracę prace. Mam większe poczucie własnej wartości. Odkryłam ze zawsze jest drugie wyjście lepsze od istniejącego.  Poza tym mimo długiego czasu, który poświęcam pracy zawodowej nie czuje zmęczenia i wypalenia jak to czasem bywało bo nie tracę energii na lęki i obawy. Jestem spokojna i szybciej podejmuje decyzje i jestem świadoma konsekwencji podjętych decyzji. Jestem bardziej asertywna i wiem czego chce. Dziękuje Ci za poprawę komfortu i harmonii mojego życia. Żyję mi się spokojniej zdrowiej radośniej mimo wielu obowiązków i wyzwań i od roku nie doszukuję się problemów! Relacje z ludźmi są pozytywne a oni się przecież nie zmienili tylko moje podejście i praca bad sobą to wszystko uczyniła. To działa naprawdę!”

Aleksandra Szot:
Z Łukaszem pracowałam nad emocjami już kilka lat temu, wtedy zaskoczył mnie swoją wiedzą. Zainspirował mnie do pracy nad sobą i pomógł rozwiązać wiele problemów. Dlatego nie miałam cienia wątpliwości, że metoda „OK, może tak być” będzie rewelacyjna. A dlaczego jest taka skuteczna? Kiedy już ją poznałam nie tracę siły na ciągłą walkę z problemem… zyskałam wewnętrzną siłę!  Nie żyję w lęku, ponieważ umiem go zdemaskować. Moje życie się zmieniło. Mam zupełnie nowe spojrzenie na wiele spraw które do tej pory utrzymywały mnie w ciągłym strachu. Łukasz jeszcze raz bardzo dziękuję, szczerze polecam i życzę wielu sukcesów!”

Agnieszka:
Kiedy trafiłam na wzmiankę o metodzie OK, może tak być” byłam człowiekiem upadłym. Nie okazywałam nikomu szacunku, więc i mnie go nie okazywano. Wszystko co robiłam było decyzją mojego ego, bezwzględnie się nim kierowałam raniąc siebie i innych. Byłam dumna, wyniosła, przemądrzała. Nie budowałam z nikim relacji. Nie rozumiałam co jest wartością, a co nie. Byłam człowiekiem pełnym goryczy i cierpienia, lewitującym na pograniczu życia i śmierci. Byłam przekonana, że ludzie są źli i że od innych zależy moje szczęście.  W każdej sytuacji walczyłam o racje. Winni byli zawsze inni. Nigdy ja sama.  Efekty takiego stanu rzeczy były opłakane. Doznałam przemocy psychicznej, fizycznej, ekonomicznej. Doświadczyłam głębokiej otumaniającej depresji. Napisałam do Łukasza sprawozdanie z powyższego pola bitwy, bo tym było moje życie. Moje nad-aktywne mechanizmy obronne były jak miecz obosieczny. Odzew na wiadomość był bardzo szybki i bardzo szlachetny. Łukasz zaproponował sesję z metody. Skorzystałam. Pamiętam ten dzień, bo dnia w którym planuje się własne samobójstwo nie sposób zapomnieć… Rozmowa trwała dwie godziny. Przepracowaliśmy ponad 20 problemów, które już nie wracająZ godziny na godzinę czułam jak staje się wolna, jak staje się czysta. Zaczęły się pojawiać rozwiązania. Zaczęłam dostrzegać jasne strony tu i teraz. Zaczęłam żyć chwilą obecną. Zaczęłam rozumieć, że przeszłość istnieje tylko w mojej głowie. Fizycznie jej nie ma. Są tylko myśli, które ona ukierunkowała. Z dnia na dzień stałam się człowiekiem otwartym na własne zadowolenie, na ludzi. Stosowałam metodę często. Przez cały ten czas byłam w kontakcie z Łukaszem. Zaproponował kolejne sesje. W ich trakcje zrewidował moje pojęcie szacunku, moje wartości. Wyprostował kręgosłup moich postaw. Zaczęłam dostrzegać piękno obcowania z ludźmi. Zaczęłam dostrzegać wartość mojej wspaniałej córeczki Zosi, na którą zanim poznałam Łukasza mówiłam, że jest bachorem, przez którego nie mogę się zabić”. Teraz dostrzegam piękno wszędzie. Z uśmiechem biorę problemy na barki. Jestem panią swoich decyzji. Znam swoje potrzeby, kieruje się nimi w życiu. Umiem współegzystować z ludźmi w zgodzie, potrafię wykorzystać swoje uśpione dotąd talenty. Wybaczyłam ojcu i mężowi. Nie mam pretensji, nie żywię urazy. Biorę życie jakim jest, używam tego co mam i robię co da się zrobić. Zaczęłam cenić siebie, swoje piękno. Jestem z siebie dumna w zdrowy sposób. Uczę się kochać i dobrze mi to idzie. Łukasz uratował moje życie i mnie jako człowieka. Z całego serca mu za to dziękuje.”

Grażyna A. Adamska:
Ok, może tak być! to doskonała metoda do zrozumienia działania umysłu. Pozwala odkryć, co leży u podłoża głównych myśli, które napierają i nie pozwalają nam realizować się w życiu. W ciągu kilku minut dochodzi się do sedna prawy, źródła blokującego nas przed spełnieniem się w życiu. W kilku prostych krokach odzyskuje się pewność siebie, radość, akceptację wewnętrzną dla tego, co jest i jednocześnie uwalnia od bagażu emocji. Łukasz w prosty i klarowny sposób wyjaśnia mechanikę działania umysłu i emocji. Polecam w 100%”

Z.:
Metoda Ok, może tak być!” to wspaniały pomysł na pomoc dla ludzie z problemami. Szkolenie prowadzone przez Łukasza Gątnickiego w sposób bardzo profesjonalny, czytelny, trafiający do uczestników. W 100% dobrze wykorzystany czas! Mam poczucie lepszego poznania własnego ego i wychodzę z wrażeniem, że wiem, co robić żeby czuć się dobrze sama ze sobą. Bardzo dziękuję! Z chęcią skorzystam w przyszłości z takiego spotkania i będę proponować swoim znajomym, którzy też ciągle mierzą się z problemami życiowymi. Dziękuję Łukaszu”

L.:
Na szkoleniu Łukasza pojawiłam się dzięki mojej siostrze. Metoda bardzo do mnie przemówiła. Część teoretyczna okazała się niezwykle ciekawa, a praktyczna pozwoliła mi spojrzeć na mój problem z innej perspektywy. Teraz pozostaje mi ją stosować w życiu za każdym razem gdy „odkryję” w sobie przekonanie, które mi sprawa ból. Gorąco polecam!”

Regina:
Metoda wydaje się być potwierdzeniem moich przemyśleń. Akceptacja to podstawa spokojnego życia w zgodzie z samym sobą. Ok, może tak być! pozwoli mi w praktyczny i konkretny sposób uporać się z pojawiającymi się w życiu problemami. Sądzę, że oprócz akceptacji ważną w życiu sprawą jest wdzięczność. Jestem wdzięczna losowi za spotkanie z Tobą Łukaszu!!!”

Gosia Sz.:
Metoda dociera do najgłębszych „bolączek” życia. Nawet jeśli bagatelizujemy myśli, to okazuje się że te myśli blokują nas najbardziej przed życiem w pełni. Stosowanie metody Ok, może tak być! spowodowało, że zaczęłam widzieć inne możliwości, a problem był tylko myślą, która już nie ma dla mnie znaczenia. Uffffff….!”

Asia. M.:
„Metoda Ok, może tak być!” działa. Jestem pod wrażeniem. Na 100% będę stosowała się do wskazówek Łukasza. Będę pracowała metodą kiedy pojawią się problemy. Przepracuję wszystkie negatywne myśli ograniczające moje życie! Cieszę się, że trafiłam na Łukasza i jego stronę Neurointuicja.pl Metoda Ok, może tak być! może pomóc wielu ludziom!”

Elżbieta:
„Co myślę o metodzie Ok, może tak być? Przede wszystkim jestem bardzo zdziwiona, że istnieje sposób, który w tak szybkim czasie pomaga wyzbyć się lęków, z którymi wiele dni / miesięcy / lat nie można było sobie poradzić. Podoba mi się uświadomienie sobie, że na pojawiające się w naszej głowie myśli zwyczajnie nie mamy wpływu – one po prostu są i nie ma absolutnie sensu ich oceniać. To takie banalne, a takie odkrywcze jednocześnie. Podoba mi się, że Okejowanie skutkuje tym, że myślom, które się pojawiają i które do nas „wrócą” nie towarzyszą już te emocje, których nie chcemy mieć. Dziękuję i do zobaczenia!”

Katarzyna Kowalów:
Twoja metoda dociera do mnie. Czekam z niecierpliwością na efekty tego jakim będzie moja życie i codzienność bez leków, obaw, natłoku burzących spokój myśli. Mimo iż wstęp i wyrwanie „oprogramowania” było już przerobione przeze mnie – poczułam, że było koniec końców NIEZBĘDNE! aby poukładać / potwierdzić „oczywiste oczywistości” o akceptacji, zgodzie, odpowiedzialności własnej (…) Sama metoda zaskoczyła szybkością w uwolnieniu się od lęków, stresu związanego z natrętnymi myślami. Samo szkolenie – OK! Miłe miejsce, dobry czas na przerwy,  i dobry / uspokajający ton prowadzącego – całość DAŁA WYTCHNIENIE :)”

Sebastian K.:
Metoda prosta i skuteczna. Na pewno wymaga szczerości ze samym sobą i to na początku może nie być łatwe, ale odrobina szybkiej praktyki i głębsze wsłuchanie się w emocje oraz reakcje organizmu bardzo pomaga. Oprócz szybkiego „uwolnienia” metoda uczy właśnie wsłuchiwania się w siebie i docierania do sedna problemu i… jak przestać walczyć ze sobą samym. Dziękuję Łukasz.”

Artur:
Okejowanie pokazało mi to, co już z różnych źródeł wiedziałem, ale nie umiałem do tej pory praktycznie zastosować. Prostota metody przeszła moje oczekiwania. Nie spodziewałem się, że oczyszczenie z negatywnych emocji może być tak łatwe. Zamierzam Okejować codziennie!”

Alicja Hasse:
Dużo nowej wiedzy bardzo ciekawej i inspirującej. Metoda Okejowania zmienia moje życie i uczy mnie osiągania wewnętrznego spokoju. Będę nad sobą pracowała na 100% Okejowaniem. Dziękuję Łukasz”

Monika Ośka – psycholog biznesu, manager marki (osobistej), expert neuromarketingu:
„Dzięki Łukaszowi Gątnickiemu i jego metodom pracy, dotarłam do swojej głębi. Warstwa po warstwie odkrywałam pierwotne myśli, które stwarzały potężne iluzje i strach, blokując mnie oraz sabotując w różnych sytuacjach życia. To nie sytuacje, zdarzenia czy ludzkie zachowania mnie niepokoiły, tylko to, co o nich myślałam… Transformacja nastąpiła u mnie na wielu płaszczyznach, bo metody Łukasza mają wymiar holistyczny i odczułam to nie tylko w umyśle, ale i bardzo namacalnie we własnym ciele. Przekształciły się moje przekonania, emocje i w konsekwencji zachowania. Przestałam się zachowywać tak, jak tego nie chciałam i zaczęłam z lekkością wyrażać oraz zaspokajać swoje potrzeby i wnosić spójność w moje życie. Odzyskałam władzę nad moim życiem, którą wcześniej oddalam w czyjeś ręce i teraz przejmuję bez strachu odpowiedzialność za siebie! Wzrosło moje wewnętrzne poczucie bezpieczeństwa i błoga pewność siebie! Chce mi się żyć i rozkwitać! Podczas tego procesu uświadomiłam sobie to, co było dla mnie nieuświadomione i dzięki temu mogłam to przekształcić lub z tego zrezygnować, ponieważ tylko na to mamy wpływ, co jest nam świadome. Królowa znowu wróciła do władzy i panuje nad swoim życiem z gracją, siłą przebicia i suwerennością! „Ok, może tak być!”

Ewa Włodarczyk:
„Kiedyś miałam wiele problemów. Nie wiedziałam, że to co słyszałam w dzieciństwie na temat szczęścia, miłości, sensu życia to jedno wielkie kłamstwo. Dzięki terapii, kilku dobrym książkom i niektórym ludziom, udało mi się wyjść z „Matrixa” i zacząć słuchać tego, co czuję JA. Głęboko w środku. I było coraz lepiej, ale nadal czegoś brakowało w układance. Dzięki mojej siostrze trafiłam na Łukasza Gątnickiego i zapisałam się na pracę z Łukaszem metodą „Ok, może tak być!” Metoda wydawała mi się proste i na początku sceptycznie do nej podchodziłam. No ale szybko zmieniłam zdanie. Łukasz pomógł mi uwolnić się od negatywnych emocji oraz dotrzeć do najgłębszych, negatywnych przekonań jakie miałam na temat wielu ważnych rzeczy. Marzyłam o fajnej pracy, ale nigdy nawet nie spróbowałam jej poszukać. Bo jak to zrobić, skoro podświadomie samo słowo „praca” źle mi się kojarzy. Potrzebowałam miłości, kontaktu z ludźmi, ale jak tego dokonać skoro w środku uważałam ludzi za złych i niebezpiecznych. A miłość – cóż, w dzieciństwie nie widziałam miłości. Widziałam toksyczne związki, które ludzie nazywali miłością. Więc miłość kojarzyła mi się z oszustwem, więzieniem, byciem od kogoś zależnym. Chciałam poznawać ludzi. A w głowie pojawiały się myśli: „oni mnie skrzywdzą”, „oni nie chcą mnie poznać”, „przeszkadzam im”, „nie wypada podchodzić do obcych ludzi”… Więc mimo że bardzo pragnęłam kontaktu z drugim człowiekiem, to nie byłam w stanie nic zrobić. Wstałam dziś rano, uśmiechnęłam się do siebie i pomyślałam, że moje życie jest idealne. Że ja jestem dla siebie idealna. Świat jest dobry. Chcę pracować. Bo teraz to słowo oznacza rozwój, radość, przyjemność. Wsiadam do metra i gdy zobaczę kogoś interesującego, podchodzę i rozmawiam. Uśmiecham się do ludzi. Już się nie boję! Dziękuję jeszcze raz Łukaszu!!!!”

Dariusz Zając:
„Do metody „Ok, może tak być!” przekonały mnie pozytywne opinie innych na jej temat (przede wszystkim szybkość i skuteczność działania) oraz serdeczność i pomoc ze strony Łukasza. Jedna sesja daje naprawdę wiele. W moim przypadku, wykonana praca była niczym wielkie sprzątanie pokoju w celu usunięcia bałaganu, natomiast dalsza samodzielna praca to wycieranie kurzu, aby na bieżąco było czysto. Innymi słowy – odpuściłem pewne rzeczy, jakie „powinny być” i pozwoliłem im być, jakie są. Obecnie mam dużo więcej luzu oraz znacznie większą odpowiedzialność za samego siebie. Już sama świadomość tego, jak działa umysł daje mnóstwo spokoju, a mając takie narzędzie do pracy nad sobą może być jedynie coraz lepiej – nie ma już odwrotu. Praca na akceptacji daje naprawdę niesamowite efekty, dlatego też serdecznie polecam metodę „Ok, może tak być!”

Kama Hupało:
„Drogi Łukaszu! Brakuje mi odpowiednich słów,aby opisać to, co czuję od kiedy zapoznałam się z metodą „OK,może tak być”. Jesteś wspaniałym, ciepłym i cierpliwym człowiekiem. Płynie od Ciebie mega pozytywna energia i chęć pomagania innym. Po każdej sesji mam uśmiech od ucha do ucha i wrażenie, że mogę robić to wszystko, czego wcześniej uważałam, że nie mogę! Moje życie w tak krótkim czasie zmieniło się o 180°!  Żaden psychiatra, psycholog nie pomógł mi tyle co Ty ze swoją metodą. Wiem, że nie OKEJUJE tyle ile bym chciała i ile TY mi zalecasz, ale pomimo tego widzę OGROMNE zmiany w sobie i swoim życiu. Mało tego, widzi to również mój Mąż i sam zachęca mnie żebym Okejowała częściej bo jak twierdzi „wtedy jestem inna”! Jedną z najważniejszych zmian było pozbycie się obsesyjnych, natrętnych myśli, które towarzyszyły mi dniami i nocami, chodząc za mną jak cień, odbierając mi chęć do życia. Dziasiaj tego już nie ma i ze spokojem kładę się spać, przesypiam noc. Wiem,że jeszcze dużo pracy mnie czeka ale już wiele dokonałam dzięki Twojej prostej metodzie, która pozwala pozbyć się negatywnych emocji. Na nowo uczę się cieszyć drobnymi rzeczami i czerpać z nich jak najwięcej radości. Odważniej mówię co czuję i jestem bardziej świadoma swoich potrzeb. Im więcej pracuję, tym większy czuję spokój wewnętrzny. To jest niesamowite jak niemożliwe staje sie możliwe. Jesteś”Cudotwórcą” w swojej dziedzinie. WSPIERAM CIEBIE TAK JAK TY WSPIERASZ MNIE I INNYCH. POLECAM każdemu przeżyć takie doświadeczenie I zaznać błogiego spokoju. DZIĘKUJĘ😍 Kama Hupało”

Podziel się
Share on Facebook0Share on Google+0Share on LinkedIn0Tweet about this on TwitterEmail this to someone